Szpital w Kutnie: nowe władze, stare pomysły…

Dziś oficjalnie przedstawiono nowe władze Kutnowskiego Szpitala Samorządowego. Prezesem placówki został Artur Gur, zastępcą do spraw finansowych Marek Wojciechowskich, a zastępcą do spraw medycznych Anna Łączewska. Wszystkie hasła i zaklęcia, które padły podczas konferencji prasowej wcześniej powtarzano już wielokrotnie.

Artur Gur nie ma wiele wspólnego z lecznictwem. Zna się za to doskonale na Wyborowej (gdzie pracował) oraz na przetwórstwie spożywczym, a zwłaszcza innych używkach, gdyż pracował w wielu firmach produkujących właśnie tego typu produkty. Starosta Kowalik jest nim zachwycony.

Pan Artur Gur jest menadżerem z ponad dwudziestoletnim stażem pracującym w polskich i międzynarodowych przedsiębiorstwach w Polsce, Słowacji i Węgrzech, gdzie pełnił funkcje dyrektorskie i zarządcze – informuje starosta Kowalik. – Niejednokrotnie podejmował się trudnych wyzwań i zadań, które kończyły się potwierdzonymi sukcesami. Dynamiczna sytuacja wywołana pandemią SARS-COV-2 zmusza Nas do podejmowania szybkich, acz przemyślanych decyzji. Zarząd powiatu jak i rada nadzorcza spółki są zdeterminowani żeby podjąć wszelkie kroki, które umożliwią nieprzerwaną prace Naszej lecznicy dziś jak i również po epidemii. Jesteśmy przekonani, że Artur jest najlepszą osobą na to stanowisko i poradzi sobie z obecnym wyzwaniem .

Co ma do powiedzenie sam prezes Gur? Nic, czego wcześniejsi prezesi nie mówili po wielokroć.

– Przygotowujemy strategię 4P – mówił na konferencji Artur Gur. – Pierwsze P to Pacjenci. Chcemy, żeby chcieli się tu leczyć…

Drugie P to personel. Prezes chciałby ,,ściągnąć tu dobre nazwiska” (już były, ale za dużo kosztowały), i odmłodzić kadrę, zwłaszcza pielęgniarek… Spuśćmy w tym miejscu zasłonę milczenia…

Trzecim P ma być przedsiębiorczość… Czwarte P to partnerstwo, między szpitalem a starostwem, mediami i pacjentami. No cóż, gdyby szpital był dostępny dla potrzebujących pacjentów można by o tym rozmawiać, ale trudno o empatię dla zarządu placówki, gdy wielu chorych czeka z powodu przełożonych procedur medycznych.

Prezes Gur razem z dyrektorem Wojciechowskim zapowiadają ,,przejrzenie umów” – być może renegocjację, być może zerwanie… tak, to też już było.

Szpital kutnowski jest od miesiąca szpitalem kowidowym. W tej chwili przebywa w nim 55 pacjentów. Poinformowano o zwiększeniu liczby łóżek kowidowych do 150.

– W niedługim czasie będzie tych łóżek 241 – mówiła Anna Łączewska, dyrektor ds medycznych. – Przyjmowane są do szpitala także kobiety w ciąży w sytuacjach ratujących życie i w ostatnim czasie odbyło się tu 6 porodów.

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *