Czy sąsiad zadzwoni po straż? O parkingach na sesji

 

W ostatnich latach RSM PIONIER wybudował 2300 miejsc parkingowych na swoich osiedlach. Parkingi te są dostępne dla wszystkich. Jednak… być może komuś to przeszkadza, bo na sesji rady miejskiej najgorętsza dyskusja dotyczyła tego, czego nie ma – oznakowania, że parkować mogą tylko mieszkańcy.

Jeden z najnowszych dużych parkingów powstał przy blokach Staszica 10, 10a i 10b. Podczas ostatniej sesji teren został przydzielony PIONIER-owi w użytkowanie i… się zaczęło.

– Żeby nie stało się tak, że samochody z inną rejestracją będą stamtąd wyganiane – mówił radny Zenon Kurczewski. – Bo jak stanie tam znak, że tylko dla mieszkańców PIONIERa, to tak może być, a sąsiedzi będą dzwonić po staż miejską, a skutkować to będzie mandatem 500 złotych i 5 punktami karnymi. A jak ktoś chce podjechać do sklepu na terenie osiedla to często nie ma gdzie zaparkować.

– Dziwię się panu – odpowiadał Andrzej Nowakowski, prezes PIONIERa. – Dziwię się, bo był pan członkiem spółdzielni, a nawet członkiem zarządu. Naszym celem jest budowa parkingów dla mieszkańców PIONIERa, a  nie dla miasta. Wybudowaliśmy w ostatnich latach 2300 miejsc parkingowych za pieniądze spółdzielców. I to ogromne pieniądze, bo spółdzielcy przeznaczyli na to 30 milionów złotych. Takich znaków, o jakich pan mówi, nie ma, ale jeśłi mieszkańcy będą tego chcieli – to znaki się pojawią.

Prezes Nowakowski zauważył także, że zarządzana przez radnego Kurczewskiego firma administruje budynkami mieszkalnymi posiadającymi miejsca parkingowe… ogrodzone. – Czy przy takich wspólnotach każdy może zaparkować? – pytał prezes Nowakowski.

– Przyjedzie ktoś w odwiedzimy, któryś z sąsiadów zadzwoni i już jest mandat 500 zł i 5 punktów – dodał radny Edward Książek. – Niektórzy ludzie są marudni i będą dzwonić w takich przypadkach.

 – Proszę zapytać w Straży Miejskiej, czy rzeczywiście sąsiedzi dzwonią w takich sprawach – odpowiedział Andrzej Nowakowski.

Tymczasem na parkingu przy ulicy Staszica są miejsca wolne. Zauważył to związany z tym osiedlem radny Rafał Jóźwiak.

 – Jest tam kilka wolnych miejsc zawsze, także w porze wieczornej i nocnej – mówił Rafał Jóźwiak. – Problemem na tym osiedlu jest natomiast oznakowanie ciągu komunikacyjnego od wjazdu przy Drobiuszu do ul. Staszica. Z ulicy Staszica można wjechać na parking przy MDK i jest to w porządku, jednak często ten wjazd jest wykorzystywany jako dojazd do sklepu. Problemem jest także ustalenie kto ma pierwszeństwo na tej drodze i tu przydałyby się dodatkowe oznakowanie. Ale problemu z parkowaniem – nie ma.

Tak samo sprawę widzi prezes Andrzej Nowakowski.

– My jesteśmy od tego, żeby realizować pomysły mieszkańców, aby zwiększać standard i wygodę życia w mieszkaniach spółdzielni – mówi Andrzej Nowakowski. – Dopóki nie będzie problemów z parkowaniem, to znaków ograniczających dostępność parkingów nie będzie.

 

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *