Na ptasią grypę nie zachorujemy, ale…

Od kilku tygodni największym problemem polskiego rolnictwa jest ptasia grypa. Pewne jest, że na ptasią grypę nie zachorujemy – wirus nie jest niebezpieczny dla ludzi. Ale…

Kilka dni temu w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie dotyczące właśnie ptasiej grypy.

– To kwestia czasu, kiedy będziemy musieli zmierzyć się z problemem ptasiej grypy typu A5N8 – mówili wicewojewoda łódzki Karol Młynarczyk i Krzysztof Janecki, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego.

Do tej pory w Polsce wykryto bez mała 30 ognisk ptasiej grypy – ogniskiem nazywa się stwierdzony przypadek choroby u zwierząt hodowlanych. Poza ogniskami stwierdzono jeszcze kilka przypadków choroby u ptaków dzikich. Pierwsze i kilkanaście następnych ognisk stwierdzono w gminie Deszczno w województwie lubuskim. Dlaczego właśnie tam?

 – W okolicach Deszczna znajdują się miejsca zimowania dzikich ptaków, a to dzikie ptaki roznoszą wirusy – powiedział nam Józef Malski, zastępca wojewódzkiego lekarza weterynarii w Zielonej Górze. – Zima sprzyja wirusom ptasiej grypy: w ptasich odchodach, w temperaturze 0 stopni wirus może przetrwać nawet 30 dni.

Większość ognisk poza gminą Deszczno stwierdzono w małych, przyzagrodowych stadach.

 –  Jest zima, dzikie ptaki garną się do gospodarstw w poszukiwaniu karmy i wody – mówi Józef Malski. – Wszystkie stada przydomowe powinny być teraz chowane z zamknięciu. Także pasza i woda nie powinna być wystawiana na zewnątrz, bo także w ten sposób można przenieść wirusa ptasiej grypy na ptaki przyzagrodowe. Trzeba też pamiętać o wyłożeniu mat dezynfekcyjnych i zakładaniu ubrania przeznaczonego tylko do pobytu w kurniku. Na butach, na ubraniu także można przenieść wirusa.

Znaczenie gospodarcze wykrycia ognisk ptasiej grypy w Polsce jest, niestety, ogromne. Hodowla drobiu jest jedną z nielicznych opłacalnych w polskim rolnictwie. Długo zabiegano o możliwość eksportu polskiego drobiu poza kraje Unii Europejskiej – w momencie, gdy stwierdzono w naszym kraju ptasią grypę kraje te zamknęły granice dla polskich kurczaków.

Jak zgodnie jednak podkreślają wszyscy lekarze, wirus ptasiej grypy typu A5N8 jest – na szczęście – całkowicie nieszkodliwy dla ludzi. I jest to może jedyna dobra wiadomość w tej sprawie.

 

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *