Płoną składowiska śmieci i… będą płonąć dalej?

Zaledwie kilka dni temu media informowały o wielkim pożarze składowiska śmieci w Zgierzu. W Kutnie, przy ul. Majdany, gdzie także znajdują się ,,różne” składowiska także dwa razy wybuchały pożary.

O sprawie rozmawiano podczas wtorkowej sesji rady miejskiej.

– Instytucje, które są powołane do dbania o środowisko i ekologię są nieskuteczne – mówił Jacek Boczkaja, wiceprezydent Kutna. – Kilkakrotnie informowaliśmy różne instytucje, o tym, że przy ul. Majdany są składowane rożne rzeczy, a efekty są takie, jakie są. ,,Policja” ekologiczna powinna działać z zaskoczenia, a okazuje się, że te wszystkie instytucje nie mają odpowiednich instrumentów, by było to możliwe.

Sprawa płonących składowisk odpadów stanęła także dziś na posiedzeniu rządu.

– Mają być podjęte radykalne działania i mam nadzieję, że tak będzie – mówi wiceprezydent Boczkaja. – Ludzie sobie nie zdają sprawy, jakie to może być niebezpieczne.

Nie ma też wątpliwości, że składowiska płoną, bo odpady taniej jest puścić z dymem niż zutylizować – zwłaszcza w przypadku odpadów niebezpiecznych, które płonąc mogą wydzielać substancje szkodliwe dla zdrowia a nawet życia ludzi. Dlatego nam wszystkim powinno zależeć, aby ukrócić proceder pożarów składowisk, których w ostatnich tygodniach wybuchło już w naszym kraju kilkanaście.

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *