Międzynarodowy Dzień Kawy: Polacy pokochali kawę

Jedni lubią mocnego szatana, drudzy zabielaną, a jeszcze inni taką, którą można godzinami popijać robiąc kolejne dolewki. 29 września obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Kawy.

Kawy pijemy coraz więcej, a zdania, czy jest ona dla nas korzystna czy wręcz przeciwnie są podzielone nawet wśród dietetyków. Wielu, nawet znanych lekarzy na świecie (jak choćby dr Joseph Mercola z USA) uważa, że kawa jest niezwykle korzystna zwłaszcza dla ludzi w średnim wieku i – podobno – może nawet chronić przed chorobą Alzheimera. Są jednakże lekarze, dietetycy i naturoterapeuci uważający dokładnie odwrotnie. Ich zdaniem dlatego odczuwamy przypływ energii po kawie, że w jednej chwili cay organizm mobilizuje się do… walki z trucizną.

Tak czy inaczej, wielu z nas (ja także) nie wyobraża sobie dnia bez kawy.

Portal infoWire.pl proponuje przygotowanie kawy po turecku. To przyjemność dla cierpliwych, bowiem cały rytuał, składający się z kilku etapów, może zająć dłuższą chwilę. Warto jednak czekać dla oszałamiającej głębi smaku, jaką będziemy się delektować po zaparzeniu kawy tą metodą.

Kawa po turecku

Prawdziwa metoda parzenia kawy po turecku swój sukces i walory smakowe zawdzięcza tygielkowi, czyli specjalnemu, miedzianemu naczyniu w kształcie kolby, wyposażonemu w długą rączkę. Wlewa się do niego zimną wodę i dodaje łyżkę drobno zmielonych ziaren kawy. Napar zaparza się, aż do momentu powstania pianki. Następnie odstawia się go, aby piana opadła i ponownie zagotowuje. Cały proces powtarzany jest trzy razy. Gotowy napój przelewa się do małej filiżanki i podaje z dodatkową szklaneczką wody, która służy do przepłukiwania kubków smakowych. Tak przygotowana kawa stanowi turecki specjał, którym zachwyca się cały świat. Kawę po turecku można serwować na trzy sposoby: sade – czyli kawa bez cukru, orta – czyli kawa lekko osłodzona, şekerli – czyli kawa słodka. Należy pamiętać, że cukier dodaje się na początku procesu przygotowywania kawy, a nie do już zaparzonego napoju.

 

 

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *