Kutno po burzy – strażacy usuwają skutki ulewy

W Kutnie liczone są straty po wielogodzinnej nocnej burzy – największej od 10 lat. Strażacy interweniują w wielu miejscach. Do godz. 6 rano było około 30 interwencji, teraz dochodzą coraz to nowe zgłoszenia.

– Najważniejsze, że nikt nie ucierpiał – mówi kapitan Zdzisław Pęgowski, oficer prasowy kutnowskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej. – Burza rozpoczęła się około godz. 22  i już 20 minut później mieliśmy pierwsze zgłoszenia o zalanych piwnicach. Do godz. 6 było około 30 zgłoszeń, do godz. 13 – kolejne 30. Całkowicie zalane były części ulic Al. Jana Pawła II, Aleje ZHP, ul. Paderewskiego i obwodnica DK60. Całkowicie zalany był także tunel przy dworcu PKP i tu interweniowaliśmy w pierwszej kolejności. Skutki nawałnic usuwa cała Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza i 13 zastępów OSP z terenu powiatu kutnowskiego.

Najpoważniejsze zgłoszenia poza Kutnem to 3 wyłamane drzewa w gminie Łanięta. W samym mieście najpoważniejsza sytuacja ciągle jeszcze jest przy ul. Narutowicza, gdzie na wysokości targowicy miejskiej zostały zalane biura i sklepy znajdujące się w piwnicach bloków.

– W tej chwili poważna sytuacja jest także w okolicach ul. Łubinowej i Nowowiejskiej, gdzie mały lokalny ciek wylał i woda wdarła się do około 15 posesji – mówi kapitan Pęgowski. – W tej chwili na terenie jednostki wsypujemy piasek do worków i będziemy próbować skierować wodę w innym kierunku, a z zalanych posesji będzie wypompowana woda. Odnotowujemy wysoki stan Ochni, ale na szczęście na razie nie mamy żadnych danych o tym, aby rzeka komukolwiek zagrażała.

W kilku miejscach strugi wody podmyły chodniki, w parku Traugutta zostało powalone niewielkie uschnięte drzewo. Ile wody spadło najlepiej widać po stanie akwenów – tak wysokiego poziomu wody w Parku Traugutta nie było od kilkunastu lat, a wylotowe kanały kanalizacji deszczowej przy rzece Ochni znalazły się pod wodą. Mieszkańcy informują, że w nocy pod wodą znalazła się obwodnica miasta w ciągu drogi 60, ul. Sienkiewicza, Al. Jana Pawła II i Aleje ZHP.

Przy ul. Wojska Polskiego został częściowo podmyty chodnik

 

Takiej burzy nie było w Kutnie od… 10 lat – dokładnie 28 maja 2007 roku podobna nawałnica spowodowała, że pół miasta znalazło się pod wodą. Jak zawsze najbardziej ucierpiały najniżej położone tereny w mieście czyli Wenecja.

Ujścia kanalizacji deszczowej znalazły się pod powierzchnią Ochni

Zawsze w takiej sytuacji powraca sprawa budowania szerszych kolektorów kanalizacji deszczowej, które mogłyby zebrać płynący ulicami nadmiar wody. Zwracają na to uwagę przede wszystkim mieszkańcy ulicy Sienkiewicza i Podrzecznej, kóre przy tak dużych opadach zawsze są pod wodą. Kutno ma specyficzne położenie, północna część miasta usytuowana jest znacznie wyżej od dzielnic znajdujących się przy Ochni i choćby z tego powodu w takich nadzwyczajnych sytuacjach z naturą trudno wygrać.

 

Komentarze

komentarze

Opublikowano w

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *