Kłopoty z przetargami. Brakuje budowlańców?

Duże miejskie inwestycje, zaplanowane na ten rok, nie mogą ruszyć z miejsca. Powodem są kłopoty z przetargami, a właściwie ceny oferowane przez firmy budowlane, czasem o 30% wyższe niż kosztorysy.

 – Nie tylko w Kutnie, ale w całej Polsce brakuje rąk do pracy w budownictwie – mówi Zbigniew Burzyński, prezydent Kutna. – W wielu miastach pracują w tej branży Ukraińcy, a u nas się do budowlanki nie przyjmują. Problemem są też znacznie wyższe ceny materiałów budowlanych. To powoduje, że oferty składane w ogłaszanych przez nas przetargach na największe unijne inwestycje opiewają na znacznie większe kwoty niż kosztorysy inwestorskie.

I jest problem.

– Ogłosiliśmy przetarg na budowę ośrodka WORD. Dołożyliśmy trochę pieniędzy w porównaniu z ubiegłym rokiem, ale to trudna inwestycja – mówi prezydent Burzyński. – 2/3 to budowa drogi, 1/3 prace budowlane… Nikt się nie zgłosił.

We wtorek otwarto oferty zgłoszone na przebudowę Placu Wolności wraz z Rynkiem Zduńskim.

– Wartość zadania, na które dostaliśmy dofinansowanie unijne to 22,5 miliona złotych – mówi prezydent. – Złożono 2 oferty. Tańsza, złożona przez konsorcjum firm kutnowskich opiewa na… 31,9 miliona złotych.  I musimy się zastanowić, co dalej.

Problemów jest znacznie więcej. Okazuje się, że… brakuje materiałów budowlanych. Do dokończenia chodnika w ul. Krzywej potrzebna jest grafitowa kostka brukowa i… w całej Polsce nie można jej dostać. Kruszywo, często, przywożone jest z… Bułgarii.

Z drugiej strony boom inwestycyjny jest nie tylko w Kutnie. Po kilku latach posuchy budowlanej, zarządy województw rozdysponowały wreszcie pieniądze unijne i w całej Polsce buduje się na potęgę.

Kolejna sprawa to brak dobrej kadry budowlanej – bo jej się nie kształci. W Kutnie jest zaledwie kilku murarzy i to w wieku już przedemerytalnym.

Nie inaczej jest z inwestycjami nie-budowlanymi.

 – Był ogłoszony przetarg na budowę Zielonej Osi Miasta. Według kosztorysów projektowych wartość zadania to niecałe 4 miliony złotych – dodaje Zbigniew Burzyński. – Po otwarciu ofert sama tylko część drogowa została wyceniona przez zgłaszającą się firmę na 10 milionów złotych. Do wykonania części rekreacyjnej nie głosił się nikt…

Komentarze

komentarze

Opublikowano w

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *