Jesteś bezpieczny, gdy wiesz, co ci zagraża… Naprawdę?

Noam Chomsky, może najczęściej cytowany socjolog i znawca metod szerzenia propagandy mówi, że do tłumu trzeba mówić jak do dzieci – wtedy tłum będzie posłuszny i uwierzy w każdą bajkę. W tę narrację wpisuje się Urząd Wojewódzki w Łodzi opowiadając bajki o bezpieczeństwie.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa organy administracji publicznej, w tym organy zarządzania kryzysowego, a także służby, inspekcje i straże wykorzystują stale rosnącą popularność nowych mediów – czytamy w informacji nadesłanej przez Wojewodę Łódzkiego. – Niezwykle ważne jest tworzenie, udoskonalanie i dostosowywanie do aktualnych potrzeb narzędzi, które przyczyniają się do rzetelnego identyfikowania, a także przedstawiania, w tym społecznościom lokalnym, skali oraz rodzaju zagrożeń, a także podmiotów odpowiedzialnych za zapewnienie bezpieczeństwa.

Wykorzystanie innowacyjnych platform komunikacji do wymiany informacji i publikowania komunikatów o zagrożeniach, zdarzeniach, a także podstawowych zasadach bezpieczeństwa jest obecnie jednym z najskuteczniejszych narzędzi docierania do społeczeństwa. Administrowane przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi czy Komendę Wojewódzką Policji w Łodzi strony na portalach społecznościowych Facebook oraz Twitter cieszą się dużą popularnością, a zamieszczane informacje trafiają do szerokiego grona odbiorców.

Dostępne są pod następującymi adresami: Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi:

https://pl-pl.facebook.com/zarzadzaniekryzysowe,

https://twitter.com/WCZK_lodzkie

Kolejnym narzędziem wykorzystywanym w dziedzinie szeroko rozumianego bezpieczeństwa są aplikacje na urządzenia mobilne. Regionalny System Ostrzegania, jest usługą informowania społeczeństwa o zagrożeniach poprzez udostępnianie komunikatów (powiadomień i ostrzeżeń) o charakterze ogólnym, meteorologicznym, hydrologicznym i drogowym. W aplikacji RSO można korzystać także z bogatej biblioteki poradników postępowania w sytuacjach kryzysowych lub w obliczu zagrożenia.

Czy jednak rzeczywiście dzięki takim ,,ostrzeżeniom” możemy się czuć bezpieczniejsi? A może jest zupełnie odwrotnie – zamiast bezpieczeństwa dostajemy iluzję, że gdzieś (nie wiadomo gdzie, może w Łodzi?) ktoś (kto???) czuwa nad naszym bezpieczeństwem i to nas… usypia. Prawda jest taka, że jeśli chcemy być bezpieczni, musimy polegać na sobie, na najbliższych i na sąsiadach.

Reszta to czysta propaganda.

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *