Dlaczego wybuchł pożar na Majdanach – foto: L. Martynowski

W sobotę doszło do niezwykle groźnego pożaru na Majdanach w Kutnie. W miejscu, gdzie się paliło składowane były odpady niebezpieczne, między innymi rozpuszczalniki i materiały pirotechniczne.

– O 14:15 otrzymaliśmy zgłoszenie – mówi Mariusz Jagodziński z jednostki ratowniczo-gasniczej Państwowej Straży Pożarnej w Kutnie. – Na miejsce pojechało 9 zastępów gaśniczych. Później dołączyli jeszcze strażacy z powiatu łęczyckiego i poddębickiego.

To nie pierwszy pożar w tym miejscu. Na terenie byłego zakładu, kóry zajmował się składowaniem odpadów niebezpiecznych od 2015 roku było 5 większych i mniejszych pożarów.

– Rozważamy dwie wersje tego zdarzenia – mówi Mariusz Jagodziński. – Pierwszą jest podpalenie, a drugą reakcja chemiczna spowodowana wyciekiem dwóch różnych substancji, które mogły spowodować zapłon.

Na szczęście pożar udało się opanować szybko, a pogoda byla na tyle sprzyjająca, że nie trzeba było przeprowadzać ewakuacji części miasta z powodu niebezpiecznej chmury dymu.

– Zakład, który się znajdował na Majdanach pierwsze pozwolenia uzyskał w 2007, a potem w 2008 roku. Były to decyzje wydane przez Wojewodę Łódzkiego i Marszałka Województwa – mówi Jacek Boczkaja, wiceprezydent Kutna. – W 2016 roku decyzję  pozwalającą na taką działalność wydał Starosta Kutnowski. Decyzja została uchylona w 2018 roku, a zakład miał usunąć odpady do końca sierpnia 2019 roku.

Sytuacja prawna jest taka, że miasto nie mogło wiele w tej sprawie zrobić.

– Pisaliśmy do Ministerstwa Środowiska, zgłosiliśmy też sprawę do prokuratury – mówi Jacek Boczkaja. – Było to w 2016 roku. Śledztwo trwa do dziś…

Już po pożarze, do sprawy ustosunkował się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Skierniewicach: organy władne w tej sprawie to: marszałek województwa i częściowo starosta.

Po pytaniu, jak wygląda w tej sprawie współpraca ze starostą, zapadła długa cisza

-Nie może być tak, że najlepszą metodą utylizacji jest pożar – podsumował z goryczą Jacek Boczkaja.

Ale… Majdany nie były jedynym problemem tego typu w powiecie kutnowskim. Jak mówi Jacek Boczkaja, podobna bomba ekologiczna tyka w Łaniętach…

Pożar składowiska na Majdanach – foto: Lech Martynowski

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *