25 lat bez Freddiego Mercury

Freddie Mercury
Dziś mija 25 lat od dnia śmierci Freddiego Mercury – fot. kadr z filmu Youtube

Dziś mija 25 lat od dnia śmierci Freddiego Mercury – może nawet najlepszego wokalisty muzyki pop. Genialna skala głosu, genialna barwa, perfekcja w każdym calu. Wtedy, 24 listopada 1991 roku, wraz z odejściem Freddiego zakończyła się pewna epoka.

Nie miałam wtedy jeszcze 30 lat, moja Przyjaciółka, która – niestety – też już może chodzić na koncerty Freddiego na ,,tamtym świecie”, była tak zafascynowana grupą Queen, że, chcąc nie chcąc, znałam wszystkie piosenki. Gdy świat usłyszał Innuendo – zachwycił się. Gdy zobaczył klipy do piosenek z ostatniej płyty – wpadł w przerażenie. W zasadzie wszystko było jasne, niewiadome była tylko jedna: kiedy?

I choćby przyszło tysiąc atletów, i każdy zjadłby tysiąc kotletów, i każdy nie wiem jak się wytężał – to i tak zabraknie mu umiejętności. Freddie był jeden, jedyny, niepowtarzalny, żyjący tak, jak sam chciał… Po prostu: living on his own…  Dla mojego pokolenia w tamtym dniu czas na chwilę się zatrzymał.

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *